Wczytuję dane...

Po co w kosmetykach czekolada?

Po co w kosmetykach czekolada?

Większość osób nie wyobraża sobie bez niej życia. Są tacy, którzy każdego dnia potrzebują dawki jej pyszności, by dobrze funkcjonować i być szczęśliwym. Czekolada. Słodka, gorzka, mleczna itp. Jest po prostu pyszna. Choć bardzo kaloryczna, ma w sobie także magnez. Zbyt duża jej ilość w spożywczej postaci niewątpliwie może zwiększyć naszą wagę. Jest jednak branża, gdzie jej wykorzystanie nie wiąże się z żadnymi ograniczeniami. Coś dla prawdziwych czekoladoholików. Kosmetyki, które w swoim składzie posiadają ten przepyszny składnik, mają wiele zbawiennych właściwości dla ludzkiej skóry.

Zapach

Kto lubi czekoladę ten wie o czym mowa. Już sam jej zapach potrafi wywołać euforie w jej entuzjastach. Nic tak dobrze nie wpływa na nasz zdrowy wygląd jak szczęście. Czekolada może go nam dać bardzo wiele. Kiedy tylko poczujemy jej zapach, w naszym organizmie następuje wzmożona produkcja serotoniny. Bicie serca przyspiesza i dzięki temu krew rozprowadza tenże hormon o wiele szybciej po naszym organizmie. Skutek jest niemal natychmiastowy. Jest nam przyjemnie i błogo. Złe samopoczucie odchodzi w niepamięć. Liczy się tylko to, że czekolada jest gdzieś w pobliżu. Że możemy ją mieć. Nie inaczej jest więc w przypadku kosmetyków, stworzonych na jej bazie. Słodki sposób na szczęście – mawiają niektórzy.

Ujędrnia oraz wyszczupla

Jednymi z podstawowych właściwości czekolady w kosmetyce są
ujędrnianie i wyszczuplanie. To dzięki kofeinie zawartej w ziarnach kakaowca używanego do jej produkcji możemy cieszyć się tak dobrymi efektami tychże kosmetyków. Dlatego stosuje się ją często w produktach mających likwidować i zapobiegać cellulitowi. Efekt ten potęguje oczywiście zapach. Dodatki aromatyczne do czekolady, jak np. owoce, cynamon oraz bita śmietana (tak cały czas mówimy o kosmetykach) czynią takie produkty podwójnie skutecznymi. To jakby ujędrniać swoja skórę za pomocą wyciągu z tiramisu, czy innego pysznego deseru na bazie czekolady.

Nawilża i rozjaśnia

Za pomocą ziaren kakaowca można zdziałać wiele dobrego dla naszego organizmu. Niewiele jest składników pochodzenia naturalnego, które miały by tak dobre i skutecznie działające właściwości rozjaśniające skórę, nawet bardzo zmęczoną. Jak to robi? Po pierwsze niezwykle szybko hydratyzuje, po drugie wygładza i po trzecie stanowi świetna ochronę przed niszczeniem się skóry i jej starzeniem. To tylko wierzchołek góry zbudowanej z zalet czekolady. Wchłanialność ziaren kakaowca można dodatkowo poprawić łącząc je z mlekiem, co też wielu producentów kosmetyków chętnie robi. Czekoladę w takim połączeniu można spotkać najczęściej w:
-
balsamach do ciała,
- mleczkach pielęgnujących,
-
kremach,
-
olejkach,
-
mydłach.

Uszczęśliwia

Do podstawowych właściwości czekolady należy zaliczyć oczywiście pobudzanie endorfin. Dzieje się tak, gdyż ziarna kakaowca idealnie wręcz pobudzają nasze komórki nerwowe, a w dodatku pomagają w walce z nerwami i stresem. Używają do tego selenu i cynku, czyli pierwiastków, które są zdolne zintensyfikować produkcje endorfin w naszym organizmie. Czekolada to pewnego rodzaju panaceum lek na wszelkie troski i zmartwienia, który pokocha każda skóra. Jak twierdza eksperci ziarna kakaowca nie tylko nas uspokajają, ale i wzmacniają nasza odporność przeciw wszelkim mikroorganizmom, które chciały by ją zaburzyć (także przed wirusami).